Relacje studentów

Paryż

Na drugim roku studiów zdecydowałam się wyjechać na wymianę w ramach programu ERASMUS. Dostałam się na Université Paris 13 w Villetaneuse, pod Paryżem. Spędziłam tam cały rok akademicki i nie żałuję ani jednego dnia. Zajęcia były zorganizowane dość ciekawie (choć muszę przyznać że podejście do języka francuskiego jako ojczystego różni się znacznie od tego, w jaki sposób uczymy się w Polsce, więc czasami miałam pewne trudności).

Przede wszystkim jednak miałam możliwość zetknięcia się z żywym językiem – na ulicy, w sklepie, wśród znajomych na uczelni. Mogłam zwiedzić Paryż, a nawet żyć w tym mieście, o którym wręcz nie śmiałam marzyć – każdy turysta wie, jak drogi jest Paryż. Oferta kulturalna jest tam niezmiernie wielka – mnóstwo kin i teatrów, najsłynniejsze europejskie muzea, do których wstęp dla studentów jest najczęściej całkowicie darmowy. Przy tym Francja, leżąca w centrum naszego kontynentu, oferuje fantastyczne możliwości komunikacji z innymi zachodnioeuropejskimi krajami. Udało mi się dzięki temu zwiedzić także Portugalię, Hiszpanię, Belgię i Holandię.

Najważniejszą jednak częścią wymiany był dla mnie kontakt z ludźmi z całego świata, nawet z Brazylii czy Chin. Przyjaźnie, które nawiązałam w Paryżu, trwają do teraz, wciąż piszemy do siebie i odwiedzamy się w miarę możliwości. Wyjazd niezmiernie poszerzył moje horyzonty, pokazał, że świat nie ogranicza się do mojego domu, mojego miasta czy mojego kraju, że ma wiele więcej do zaoferowania i, co najważniejsze, jest jak najbardziej osiągalny. Nigdy nie czułam tak dużej odwagi do podejmowania wyzwań i tak wielkiej wiary, że wszystko uda mi się osiągnąć.

A wszystko to za unijne pieniądze ;).

Dorota Choińska
(Język francuski stosowany, z hiszpańskim)

Paryż

Podczas semestru zimowego trzeciego roku studiów byłem na wymianie w ramach programu Erasmus+ w podparyskim mieście Villetaneuse. Od pierwszych dni września do połowy stycznia uczęszczałem na zajęcia na Université Paris 13, jednym z trzynastu uniwersytetów powstałych wskutek podziału Sorbony po 1968 roku. Wybrałem ciekawe przedmioty, a niektóre z nich były dla mnie nie lada wyzwaniem, na przykład tłumaczenia literackie z francuskiego na hiszpański i odwrotnie. Taka praca w obrębie dwóch języków obcych to bardzo rozwijające doświadczenie!

Jako że Erasmus to nie tylko studiowanie, miałem okazję zobaczyć jak wygląda życie a la française, stanąć koło Żelaznej Damy i zwiedzić wiele miejsc historycznych i kulturalnych, które do tej pory znane mi były tylko w teorii. Oprócz samego Paryża, podziwiałem także kilka miast normandzkiego wybrzeża oraz znane z kiru i musztardy Dijon. Dużo zawdzięczam wspaniałym ludziom z uczelnianego stowarzyszenia JEM Erasmus Paris 13, które pomagało nam, zagranicznym studentom, stawiać pierwsze kroki we Francji, załatwiać formalności, a także organizowało wiele wydarzeń towarzysko-kulturalnych.

Co mogę dodać na koniec? Rejs statkiem po Sekwanie podczas zachodu słońca w towarzystwie znajomych z różnych części świata to jeden z najlepszych momentów wyjazdu, które będę wspominał z uśmiechem do końca życia!

Adrian Wigda
(Język francuski stosowany, z hiszpańskim)

Paryż

Semestr zimowy III roku spędziłam w podparyskiej uczelni Université Paris 13 w ramach programu Erasmus+. Zajęcia wybrane przeze mnie prowadzone były w języku francuskim i hiszpańskim, ze względu na kierunek moich studiów na UwB. Atmosfera na zajęciach była dość przyjazna, ponieważ nauczyciele cieszyli się z obecności Erasmusów w swojej grupie i zawsze starali się służyć radą i pomocą. Uczelnia znajdowała się na przedmieściach Paryża, a ja mieszkałam w akademiku studenckim oddalonym od niej o parę przystanków autobusowych.

Jeśli chodzi o życie towarzyskie to wiele “wyjść kulturowych” organizowała grupa młodych absolwentów uniwersytetu z organizacji JEM Erasmus. To właśnie z nimi spełniłam jedno ze swoich marzeń i postawiłam swoje pierwsze kroki na paryskiej ziemi. Potem było już tylko lepiej, bo znajomych, doświadczeń i ciekawostek kulturowych przybywało z każdym wyjściem. Stereotyp Francuza “żabojada”? Nic bardziej mylnego, ponieważ większość Francuzów nie przepada za żabimi udkami, a spora część nie jadła ich nigdy w życiu! Swoją drogą, nie wiedzą co tracą bo ja spróbowałam i nawet mi smakowały.

W ciągu prawie 5 miesięcy spędzonych w obcym kraju, otoczona wspaniałymi młodymi ludźmi z całej Europy i świata, spędziłam najlepszy i najbardziej intensywny czas w moim życiu. Poza nauką znalazłam też czas na zwiedzanie Paryża, jego okolic, jak i szalone imprezy z różnymi ludźmi. Jednak musiałam tez stawić czoła wielu przeciwnościom losu jak i liczną “papierologią” (którą nota bene Francuzi uwielbiają), ale dzięki temu zwiększyłam jedynie moją pewność siebie i swobodę komunikowania się w obcych językach. Mogę nawet powiedzieć, że całe to doświadczenie rozbudziło we mnie chęć kontynuowania edukacji na uczelniach zagranicznych.

Podsumowując jednym zdaniem? Polecam każdemu korzystać z możliwości wyjazdów, jakie oferuje studentom uczelnia, bo naprawdę warto gonić za swoimi marzeniami i poznawać świat nie tylko poprzez książki, ale poprzez własne doświadczenia.

Justyna Sumisławska
(Język francuski stosowany, z hiszpańskim)

Liège

Wyjechałam na Erasmusa do Belgii, do Liege. Pobyt trwał 10 miesięcy. Tamtejsza uczelnia (Université de Liège) zachwyciła mnie przede wszystkim szerokim wyborem zajęć oraz kompetentną kadrą profesorską. Wykłady, tak samo jak egzaminy, odbywały się tylko w języku francuskim. Zajęcia były wymagające, dzięki czemu wiele z nich wyniosłam. Ćwiczenia z języka hiszpańskiego miałam z native speakerami z wielu różnych krajów, co pozwoliło mi się osłuchać z różnymi akcentami. Bardzo dobrze wspominam pracę z Kolumbijką, jak i z Argentyńczykiem. Otrzymałam wiele wsparcia zarówno od nauczycieli, jak i kolegów, Belgów, którzy pomagali mi zawsze, kiedy tylko tego potrzebowałam.

Fascynujące było zapoznanie się z tą kulturą od środka – próbowanie typowych belgijskich dań, frytek czy słynnej czekolady. Pomocne było również używanie języka francuskiego na co dzień – wykorzystywanie zdobytej wiedzy w praktyce. Położenie geograficzne Liège pozwoliło mi na liczne podróże np. do Amsterdamu czy Francji. Doceniam też przebywanie w środowisku wielokulturowym, przez co lepiej można było poznać kultury, o których wcześniej nie miało się pojęcia. Przez rok mieszkałam z 3 Hiszpankami i 2 Hiszpanami, dzięki czemu ćwiczyłam język w sytuacjach codziennych.

Każdemu szczerze polecam taki wyjazd przynajmniej raz w życiu. Zostają po nim same pozytywne wspomnienia.

Emilia
(Język francuski stosowany, z hiszpańskim)

Białystok

Mi estancia Erasmus de nueve meses en Bialystok marca un antes y un después tanto en el académico como a nivel personal.

He decidido prolungar mi Erasmus porque puedo ampliar y enriquecer mis estudios universitarios a la vez que perfecciono mi nivel de lengua inglesa, espanola y polaca. Puedo conocer a alumnos y profesores de una nacionalidad diferente, confrontarme con sus métodos y costumbres, asistir a cursos nuevos especializados en lo mas que me gusta.

Tras estos meses me di cuenta de que mi estancia en esta facultad estaba siendo muy productiva debido al nivel educativo impartido por los docentes, así como por su organización altamente eficaz y la posibilidad que es otorgada a los estudiantes de participar activamente.

La de Filologia de Bialystok es una universidad cualificada en el estudio de los idiomas, con una gran variedad de cursos. Las clases son impartidas en lengua extranjera (inglesa o espanola, en mi curso), y ésto no solo facilita la comprension por los estudiantes de intercambio, sino permite un continuo perfeccionamiento del conocimiento de las materias. Hay clases que duran todo el ano que he considerado importante acabar.

En lo personal, Bialystok es una ciudad encantadora, aunque sea algo distinto del resto de la Polonia, dónde siempre hay algún sitio por conocer, algo por descubrir o alguien con quien comunicarte.

Claudia Mocci

Białystok

Durante el mes de Febrero me enteré del hecho de que ya había transcurrido mi estancia de cuatro meses en Bialystok. Cuando tuve que tomar la decisión de prologar o no mi estancia, decidí quedarme aquí incluso a sabiendas de que terminaría mi carrera más tarde de lo previsto.

Tras estos meses me di cuenta de que mi estancia en esta facultad estaba siendo muy productiva debido al nivel educativo impartido por los docentes, así como por su organización altamente eficaz y la posibilidad que es otorgada a los estudiantes de participar activamente.

Otra razón por la que me quedé aquí es porque todas las lecciones son impartidas en inglés y espanol a diferencia de en mi país donde un alto porcentaje de las asignaturas son impartidas en mi lengua materna. Otro motivo a destacar es el hecho de que nos brindan la posibilidad de hacer varios exámenes durante el ano lectivo, así pues no es necesario estudiar todo el programa al final del curso. Además estoy muy agradecida con los profesores por que estaban siempre disponibles para mí y me permitieron realizar todos los exámenes.

Creo que este ano ha sido muy fructífero y no me arrepiento de mí parecer. Estoy muy contenta de haber estado aquí y de haber conocido una realidad universitaria totalmente diferente.

Valeria Serra

Białystok

Je suis partie dans le deuxième semestre 2015 en Pologne dans l’Université de Bialystok, et je peux dire qui a été l’une des expériences meilleures de ma vie. Mon séjour de presque 5 mois m’a permis de découvrir un autre mode de vie, d’autres traditions et donc d’enrichir mes connaissances, pas seulement de la Pologne mais aussi des autres colocataires de différentes nationalités, comme France, Espagne, Turquie et Portugal.

Partir en Erasmus c’est une incroyable chance de pouvoir progresser dans une langue étrangère. J’ai étudié dans la faculté de Philologie où les cours que j’ai suivis sont impartis en anglais et en français, de sorte que les étudiants peuvent perfectionner la langue et interagir avec les autres collègues. Je dois remercier tous les professeur, qui ont été toujours gentils et disponibles pour me donner des élucidations et donc réussir mes examens.

Bialystok est une très jolie ville même si pas trop grande; grâce aux bas prix de ses services elle est adaptée à la vie universitaire, et en plus pendant le printemps elle détient d’ aimables espaces verts pour se relaxer.

Enfin sur le plan personnel, quitter ses habitudes et partir découvrir l’inconnu est une manière de grandir, d’apprendre à mieux se connaitre et de devenir plus responsable. Je suis vraiment heureuse d’avoir passé du temps ici, et j’espère y retourner bientôt.

Ileana Granara
Italie